Cena książki i próg rentowności
Ten kalkulator pokazuje, ile autorowi zostaje z jednego sprzedanego egzemplarza, ile egzemplarzy trzeba sprzedać, żeby odzyskać pieniądze włożone w wydanie, i ile miesięcy to zajmie w twoim własnym tempie sprzedaży. To narzędzie dla self-publishera, który zapłacił już za okładkę, redakcję i skład, a teraz ustala cenę. Nie zgaduje popytu za ciebie: tam, gdzie założenie jest nieuniknione, liczbę wpisujesz sam i od razu widzisz, jak bardzo zależy od niej wniosek.
Twoje liczby
Co z tego wychodzi
Pokryte koszty
Scenariusze cenowe
| Cena | Zysk z egzemplarza | Próg, egzemplarze | Sprzedaż miesięcznie | Zysk miesięcznie |
|---|---|---|---|---|
| Wpisz cenę i koszty, a pojawi się pięć scenariuszy. | ||||
Liczby nigdy nie opuszczają twojej przeglądarki: wszystko liczy się na twoim urządzeniu, nic nigdzie nie trafia i nic nie jest zapisywane.
Jak liczony jest zysk z egzemplarza
Najpierw od ceny odejmuje się wszystko, co zabiera każda pojedyncza sprzedaż: prowizję sklepu w procentach, opłatę za dostarczenie pliku i koszt druku. Koszt druku to część stała od egzemplarza plus cena strony pomnożona przez liczbę stron. Potem wchodzą zwroty. Zwrócony egzemplarz to nie po prostu jedna sprzedaż mniej: kupujący dostaje pieniądze w całości, a wydrukowana książka jest już opłacona w drukarni. Zysk oczekiwany to więc udział egzemplarzy, które zostają sprzedane, pomnożony przez zysk netto, minus udział egzemplarzy zwróconych pomnożony przez koszt druku. Koszty jednorazowe — okładka, redakcja, korekta, skład, ISBN, reklama na start — sumują się w jedną kwotę i dzielą przez zysk z egzemplarza. Wynikiem jest próg rentowności: tyle książek trzeba sprzedać, żeby wyjść na zero. Liczby, z którymi narzędzie się otwiera, to skromny budżet self-publishingu w euro: 150 za okładkę, 400 za lekką redakcję, 150 za korektę, 120 za skład, nic za ISBN, 200 na start — razem 1020. Cena to 12,99, a udział sklepu 30 %. Wiersz druku stoi natomiast na zerze, i to celowo: w odróżnieniu od cen usług stawka druku jest wierszem z opublikowanej tabeli kosztów sklepu i zależy od sklepu, formatu i waluty. Dla twojego rynku nie mamy sprawdzonej tabeli, a wymyślona liczba pod znakiem euro dałaby błędny próg rentowności, którego nikt by nie zauważył. Wpisz własną — KDP pokazuje ją przy konfigurowaniu książki; dopóki stoi tam zero, a liczba stron jest podana, narzędzie samo ostrzega, że druku brakuje. Dla rzędu wielkości: w KDP US czarno-biały paperback kosztuje 0,85 stałe od egzemplarza plus 0,012 od strony, czyli 3,49 przy 220 stronach — w dolarach, nie w euro. Nic z tego nie jest wyceną twojej książki: to punkt wyjścia, który masz nadpisać.
Po co tabela scenariuszy i co znaczy suwak
Pojedyncza cena nic nie mówi. Prawdziwe pytanie zawsze brzmi inaczej: co się stanie, jeśli będzie taniej, i co, jeśli będzie drożej. Tabela pokazuje pięć punktów — minus 30%, minus 15%, twoja cena, plus 15% i plus 30% — z zyskiem, progiem rentowności i miesięcznym zarobkiem dla każdego. Żeby policzyć miesięczny zarobek w sąsiednich punktach, trzeba wiedzieć, jak zmieni się popyt. Nikt tego nie wie, więc narzędzie niczego nie wymyśla: to ty ustawiasz suwakiem, o ile procent spada popyt, kiedy cena rośnie o 10%. Domyślnie jest 15% i jest to po prostu umiarkowany punkt wyjścia, a nie zmierzona właściwość rynku książki. Przesuń suwak z 5% na 30% i popatrz, który wiersz jest najbardziej opłacalny. Jeśli wniosek odwraca się po małym ruchu, decyzja cenowa opiera się na domyśle, a nie na rachunku, i lepiej wiedzieć o tym wcześniej.
Dlaczego kanał sprzedaży zmienia wszystko
Marketplace albo duża księgarnia zatrzymuje odczuwalną część. W KDP to 30% ceny katalogowej przy e-booku w oknie 70% honorarium i 40% przy paperbacku, gdzie na dodatek schodzi koszt druku; inne umowy idą jeszcze wyżej. Te procenty należą do warunków konkretnego sklepu i przed liczeniem trzeba je tam sprawdzić. Własna strona zostawia ci prawie całą cenę, ale operator płatności też bierze swój procent, a ruch na stronę musi skądś przyjść — jego koszt zwykle chowa się w wierszu reklamy. Offline — targi, spotkania z czytelnikami, księgarnie — bywa najdroższy pod względem części zabieranej przez pośrednika, ale sprzedaje książkę drukowaną po wyższym rachunku i bez reklamy. Wybór kanału w narzędziu tylko wstawia typowe wartości do pól prowizji sklepu i dostarczenia. Popraw je zgodnie ze swoją umową: żaden szablon nie wie, co naprawdę z tobą podpisano.
Czego ten kalkulator nie robi
Nie prognozuje popytu. Sprzedaż miesięczna to twoja liczba, a model reakcji popytu na cenę to twój suwak. Narzędzie tylko uczciwie przeprowadza oba założenia do wniosku, zamiast chować je w środku. Nie liczy podatków; jest do tego osobny kalkulator rezerwy. Ignoruje kursy walut: wybór waluty ustawia tylko symbol i jego miejsce — przed liczbą dla dolara i funta, za nią dla euro, hrywny i złotego — więc wszystkie pola muszą być w jednej walucie. Nie wie nic o rabatach marketplace’u, tygodniach promocyjnych, powrocie praw do autora ani o dodruku w mniejszym nakładzie po innej cenie. I patrzy na cenę wyłącznie od strony kosztów. Ile czytelnik jest gotów zapłacić za książkę twojego gatunku i twojej objętości, to pytanie do rynku i do twojej publiczności, a nie do arytmetyki.